5 rzeczy, których nie wypada robić po 40-tce.

Tak się złożyło, że w tym roku skończyłem 40 lat. W sumie od dawna o tym wiedziałem i wydawało mi się, że byłem na to przygotowany idealnie. Wiedziałem wszystko o kryzysie wieku średniego, powoli zacząłem czytać o różnych suplementach diety i zestawach witamin, nawet z obrzydzeniem zacząłem przyglądać się męskim kosmetykom w stylu „krem pod oczy”. Na jedno nie byłem jednak przygotowany. Nie spodziewałem się, że tak wiele rzeczy nie wypada robić po 40-tce…

To był dla mnie cios, który kompletnie mnie zaskoczył. Nagle z każdej strony zacząłem dostawać porady, że „teraz to już stary nie wypada tego robić”… Od ludzi starszych ode mnie, od ludzi młodszych ode mnie, od rówieśników. Każdy miał dla mnie garść porad. A to, że „w trampkach to już nie bardzo”. A to, że „w krótkich spodenkach to tylko po domu”. A to, że „czas kupić garnitur”, „czas przestać jeździć na longboardzie”, „hulajnoga? to chyba już nie dla Ciebie?”. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność…

Gdybym się chciał zastosować do tych porad to w zasadzie mógłbym się kłaść już do trumny powoli. Człowieku! Przecież to wariactwo jakieś jest! Nie daj się zwariować! Żyj pełnią życia niezależnie od wieku, szkoda czasu na nudę. Nie daj sobie wmówić, że te pierdoły z ubieraniem się czy aktywnością w wolnym czasie mają jakiekolwiek znaczenie! Powiem Ci czego nie wypada robić po 40-tce. Nie wypada krzywdzić innych ludzi. Czy Twoje trampki krzywdzą kogoś? Czy Twoje tańce do rana kogoś krzywdzą? Jeśli nie, ciesz się tym co sprawia Ci przyjemność.

Po 40-tce nie wypada zaczynać pisać bloga. No to zaczynam…


 Foto: Firesmile